Ja właśnie zaczęłam przygodę z Business English i powiem wam, że konwersacje biznesowe to zupełnie inna bajka niż zwykły angielski. Sporo trzeba się nauczyć, ale na szczęście są fajne materiały do samodzielnej nauki, które znalazłam w internecie. Mega pomocne są przykłady realnych rozmów.
Co do czasów w języku angielskim, to zawsze się zastanawiałem, czy faktycznie wystarczą tylko 3 czasy w angielskim, żeby dobrze się porozumieć, w szczególności w pracy. Na paru stronach widziałem kursy, jakie tak właśnie podchodzą do tematu i podobno działa to całkiem dobrze.
Filologia to fajna baza, niemniej jednak bez praktyki z materiałami do biznesu trudno się przebić. Sama zaczęłam korzystać z przeróżnych materiałów samodzielnej nauki z internetu i to rzeczywiście pomogło przełamać barierę językową, przede wszystkim w sytuacjach biznesowych.